24 listopada 2025 roku opublikowaliśmy na naszym fb WPIS, w którym pokazaliśmy treść wniosków o stwierdzenie wygaśnięcia mandatu trójki radnych Miasta Ostrów Mazowiecka.
Przypomnijmy – sprawa dotyczy radnych: Anny Krajewskiej, Jolanty Jadwigi Kwiatkowskiej i Romana Betlejewskiego. Podstawą wygaśnięcia mandatu radnego ma być art. 383 par. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy. Przepisy są jasne – jeśli radny nie mieszka na terenie gminy nie może być w niej radnym. Zmiana miejsca zamieszkania powoduje utratę prawa wybieralności.
Sprawa po raz pierwszy stała się przedmiotem publicznej debaty podczas XIX sesji Rady Miasta w dniu 17 grudnia 2025 roku.
Wniosek o włączenie do porządku obrad punktu dotyczącego dyskusji nad tą sprawą został odrzucony. Co ważne, w głosowaniu brała udział trójka zainteresowanych radnych co również budzi wątpliwości. (O tej sprawie możecie przeczytać TUTAJ).
Podczas sesji Przewodniczący Rady Miasta Tomasz Koczara powiedział, że „należy dać szansę radnym na wypowiedzenie i tego wypowiedzenia tych radnych jeszcze w tej chwili nie mamy” i dalej: „tego nikt nie zamiecie pod dywan„, ale sprawę się „elegancko zamknie” (polecam nagranie sesji; przytoczone słowa padają od 8 do 13 minuty nagrania, które jest TUTAJ).
Kiedy radni złożyli wyjaśnienia?
Od razu zaznaczę, że nie oceniam treści złożonych wyjaśnień.
Interes publiczny wymaga jednak aby dokumenty te pokazać. Oto one.
- Radna Anna Krajewska

- Radna Jolanta Jadwiga Kwiatkowska



- Radny Roman Betlejewski


Popatrzmy na daty: Anna Krajewska – 14 lub 17 grudnia (data nie jest do końca czytelna), Jolanta Jadwiga Kwiatkowska – 18 grudnia, Roman Betlejewski – 10 grudnia.
Czyli prawdopodobnie dwa z trzech dokumentów zostały złożone przed XIX sesją Rady Miasta (17 grudnia), kiedy to padają z ust Przewodniczącego słowa o braku „wypowiedzenia radnych”.
Czy ktoś tu się minął z prawdą?
Kto „elegancko zamknie” sprawę – Komisja Rewizyjna
Na dzień 21 stycznia 2026 roku zaplanowane jest posiedzenie Komisji Rewizyjnej. W porządku obrad znajdziemy punkt 2 – Rozpatrzenie wniosków o stwierdzenie wygaśnięcia mandatów Radnych. Informacje znajdziecie na portalu e-sesja – kliknijcie TUTAJ.
Popatrzmy na skład osobowy Komisji:
- Rafał Wierzejski – Przewodniczący Komisji,
- Krzysztof Janusz Swaczyna – Wiceprzewodniczący Komisji,
- Roman Betlejewski – Członek Komisji,
- Marian Malec – Członek Komisji,
- Sebastian Pęksa – Członek Komisji.
Jak widać w składzie mamy 3 radnych „KOALICYJNEGO KOMITETU WYBORCZEGO KOALICJA OBYWATELSKA” i 2 radnych „KOMITETU WYBORCZEGO WYBORCÓW NIEZALEŻNI RAZEM„.
W takim składzie „eleganckie załatwienie” sprawy jest w zasadzie pewne.
Dodatkowo w składzie komisji jest radny, którego wniosek o wygaszenie mandatu dotyczy – Roman Betlejewski. Czy podobnie jak w przypadku głosowania na sesji będzie brał udział w głosowaniu nad sprawą, która go bezpośrednio dotyczy? Zupełnie nie bacząc na zapis art. 25a ustawy o samorządzie gminnym?
Komisja rozpatrzy wnioski i przedstawi stanowisko Radzie Miasta. Dodatkowo o wyniku postępowania musi zostać powiadomiony Wojewoda Mazowieckie. Co ważne Wojewoda wyznaczył Radzie Miasta czas na przeprowadzenie postępowania w tej sprawie i przedstawienie mu wyjaśnień w terminie miesiąca od dnia doręczenia pism dotyczących całej trójki. Pisma Wojewody ujawniliśmy na naszym fb – są TUTAJ.
Pismo Wojewody Mazowieckiego dotyczące radnej Jolanty Jadwigi Kwiatkowskiej ma datę 26 listopada 2025 r. Pisma dotyczące radnych Anny Krajewskiej i Romana Betlejewskiego mają datę 4 grudnia 2025 r.
W każdym przypadku przekroczono już miesięczny termin wyznaczony przez Wojewodę.
Posiedzenie Komisji jest jawne i każdy może na nie przyjść. Nie jest jednak transmitowane (nagrywane jest, ale wyłączanie na potrzeby napisania „protokołu”; jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć jakiej jakości są „protokoły” niech kliknie TUTAJ; później nagranie jest kasowane). O tym jak niewielki (niecałe 400 złotych miesięcznie!) jest koszt rejestracji i archiwizacji nagrań wszystkich komisji pisałem m.in. TUTAJ.
Jak zachowa się komisja w swoim „KOalicyjnym” gronie? „Elegancko załatwi” sprawę, czy może odbędzie się realne i oparte o fakty postępowanie wyjaśniające?
Jak sądzicie?

